Procedura ubiegania sie o odszkodowanie jest skomplikowana i długotrwała. W zależności od sprawy należy się niestety liczyć z oczekiwaniem od kilku do kilkunastu miesięcy na wypłatę odszkodowania. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, jak pracochłonne są czynności związane ze sprawami roszczeń odszkodowawywczych.
W pierwszej kolejności reprezentująca nas kancelaria prawna musi zgromadzić dokumentację wstępną dotyczącą okoliczności wypadku. Informacje te są uzyskiwane z różnych źródeł i w zależności od rodzaju wypadku wymagane jest skompletowanie oświadczeń klienta, świadków zdarzenia, raportów policyjnych, kopii dokumentacji medycznej, raportu z miejsca pracy (jeżeli sprawa dotyczy wypadku przy pracy) itp. Niejednokrotnie tygodniami oczekuje się na zgromadzenie wszystkich wymaganych dokumentów. Kolejnym krokiem jest skierowanie klienta na prywatne konsultacje medyczne z niezależnym specjalistą w dziedzinie urazów powypadkowych i jeśli to konieczne zapewnienie również fizjoterapii lub innych form rehabilitacji.
Jednocześnie wysyłane są listy z oskarżeniami do osoby odpowiedzialnej za spowodowanie wypadku. W przypadku wypadków komunikacyjnych sprawca przekazuje ten list swojej firmie ubezpieczeniowej, która ma obowiązek ustosunkować sie do przedstawionych zarzutów. Może ona z miejsca zaakceptować odpowiedzialność ubezpieczonego przez siebie kierowcy za spowodowanie wypadku lub też próbować ją dysputować. W przypadku wypadków przy pracy, pracodawca (lub częściej jego ubezpieczyciel) ma trzy miesiące na ustosunkowanie się do zarzutów związanych z naruszeniem przepisów dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy. Nawet jeżeli na tym etapie uda się nam już uzyskać akceptacje wystosowanych przez nas zarzutów, sprawa nie jest jeszcze wcale zakończona.
Dopiero wówczas zaczynają sie negocjacje na temat wysokości odszkodowania. Jego wysokość zależy od szeregu czynników - między innymi od rozległości obrażeń powypadkowych, tego czy nastąpiło już całkowite wyleczenie czy też ofiara doznała trwałego uszczerbku na zdrowiu, udokumentowanych strat finansowych i wiele innych. Firmy ubezpieczeniowe początkowo oferują z reguły śmiesznie niskie sumy, które nijak się mają do słusznie należącej się poszkodowanemu rekompensaty. Proces negocjacji w sprawie sumy odszkodowania może trwać miesiącami. Jednak w interesie klienta leży byśmy nie zaakceptowali zbyt niskiej kwoty, jeśli tylko wierzymy, że uda nam się wywalczyć znacznie wyższą sumę odszkodowania.